niedziela, 26 stycznia 2014

10 pytań do... Charliego

Witajcie czytelnicy :)
Dziś wywiad z mało rozmownym Charliem. Mamy nadzieję, że podoba Wam się cykl z wywiadami. Zapraszamy do komentowania, miłego czytania.


1.Czy to, że jesteś komendantem policji w Forks czyni cię najważniejszym mieszkańcem?
-Według niektórych owszem, ale ja tak nie uważam.

2.Co najbardziej lubisz robić w wolnym czasie?
-W wolnym czasie lubię łowić ryby z Billym.

3.Czy ciężko było ci połączyć obowiązki związane z małżeństwem, ciążą żony i chorobą rodziców?
-Tak i jak widać, nie wyszło mi połączenie tylu obowiązków, bo Renee po pewnym czasie ode mnie odeszła wraz z Bellą. Moi rodzice niedługo po tym umarli, a ja zostałem sam.

4.Jak zareagowałeś, kiedy Bella zdecydowała się u ciebie zamieszkać?
-Ucieszyłem się, ale nie wiedziałem, jak to będzie. Różnimy się z Bellą pod niektórymi względami, ale mamy podobne charaktery. Ona jest bardziej podobna do mnie, niż do Renee. Moja córka przyjeżdżała tylko na wakacje, a teraz miała za mną zamieszkać. Była to jednak dobra decyzja, bo Bella jest teraz szczęśliwa.

5.Jakie relacje łączą cię z Renee?
-Z Renee mamy dobre relacje, pewnie ze względu na Bellę. Teraz ja jestem szczęśliwy z Sue, a Renee z Philem. 

6.Dlaczego nie chciałeś, aby Bella spotykała się z Edwardem?
-Lubiłem Cullenów, ale wydawali mi się trochę dziwni. Billy również mnie przed nimi ostrzegał. Kiedy Bella zaczęła się spotykać z Edwardem, nie mogłem nic zrobić. Po pewnym czasie nawet go polubiłem, no a teraz jest moim zięciem.

7.Dlaczego spotykasz się z Sue?
-Sue to wspaniała kobieta. Rozumiemy się i dogadujemy, mimo, że mamy różne charaktery.

8.Jak zareagowałeś na to, że Jacob się przy tobie przemienił?
-Byłem w szoku! Chłopak, którego znałem tyle lat, syn mojego najlepszego przyjaciela, przemienił się przy mnie w wilka! 

9.Ucieszyłeś się na wiadomość, że zostałeś dziadkiem?
-Tak, ucieszyłem się, ale też zdziwiłem. Moja córka dopiero co wzięła ślub, a kilku miesiącach mam już dużą wnuczkę. 

10.Wiesz, że Bella nie jest już normalnym człowiekiem, nie chciałbyś się dowiedzieć, kim jest?
-Owszem, chciałbym się dowiedzieć, ale wiem, że nikt mi nie powie, ponieważ mogłoby to zagrażać mojemu życiu. Dla mnie najważniejsze jest to, że mam kontakt z córką i wnuczką.



Bella, Alice, Rose

piątek, 24 stycznia 2014

10 pytań do... Rosalie

Cześć czytelnicy!
Dzisiaj kolejny wywiad tym razem z Rosalie. 
Miłego czytania!


1.Dlaczego na początku nie lubiłaś Belli?
-Na początku mojej znajomości z Bellą nie lubiłam jej, ponieważ z własnej woli chciała porzucić ludzkie życie. Ja nie mogłam podjąć decyzji, czy chcę umrzeć, czy zostać wampirem. Ona tak od razu chciała stać się nieśmiertelna, stracić normalne życie, w którym mogła mieć rodzinę, dzieci i w spokoju się zestarzeć. Teraz jednak, gdy urodziła się Renesmee, jesteśmy przyjaciółkami. Zaczęłyśmy się rozumieć, bo na jej miejscu postąpiłabym tak samo - uratowała dziecko nawet kosztem własnego życia. 

2.Czy uratowałaś Emmetta tylko dlatego, że przypominał ci on syna Very?
-Nie. W chwili, kiedy znalazłam umierającego Emmetta, pokochałam go. Wiedziałam, że muszę go uratować. Przypominał mi synka Very, więc chciałam tego jeszcze bardziej.  

3.Dlaczego tak bardzo chciałabyś mieć dziecko?
-W moim ludzkim życiu byłam bardzo szczęśliwa. Kiedy Vera urodziła dziecko pierwszy raz w życiu zaczęłam komuś zazdrościć, zawsze to inni mi zazdrościli. Zapragnęłam mieć dziecko, obudził się we mnie instynkt macierzyński . Od tamtej pory zawsze chciałam mieć dziecko, żałuję, że go nie mam.

4.Jak traktujesz Renesmee?
-Renesmee jest moją bratanicą, ale traktuję ją jak własną córkę, jak przyjaciółkę. Bardzo ją kocham, zresztą jak wszyscy. 

5.Skąd u ciebie pasja do mechaniki?
-Miałam bardzo dużo wolnego czasu i zaczęłam się tym interesować. Czytałam różne poradniki i zaczęłam majsterkować przy samochodach. To świetne zajęcie. Doszłam do takiej wprawy, że sama zrobiłam Emmettowi samochód!

6.Czy miałaś za złe Carlisle'owi to, że cię przemienił?
-Na początku tak, chciałam umrzeć, tam, na tej ulicy, ale później byłam mu już tylko wdzięczna. To dzięki niemu poznałam Emmetta.

7.Czy czujesz się tak silna jak Carlisle? Przecież ty również nigdy nie spróbowałaś ludzkiej krwi.
-Nie czuję się tak silna jak on, ponieważ zabiłam kilku ludzi - Royce'a i jego kolegów, którzy mnie skrzywdzili. Prawdą jest, że nie spróbowałam nigdy ludzkiej krwi. Myślę, że powinnam być z siebie dumna.

8.Czy byłabyś w stanie zrobić wszystko, żeby zostać z powrotem człowiekiem?
-Sądzę, że tak. 

9.Czy masz jakiś szczególny styl? 
-Zawsze staram się wyglądać jak najlepiej. Ubieram się elegancko, ale też na luzie, na przykład na polowania. Jednak wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. 

10.Jak często zwracasz uwagę na swój wygląd? 
-Och, co chwila zdarza się okazja, żeby się gdzieś przejrzeć - lusterko, szyba, szklanka, jezioro. Lubię patrzeć na swój profil, podoba mi się. 



Rose, Bella, Alice


czwartek, 23 stycznia 2014

Lipiec 2013- styczeń 2014, czyli (prawie) czarna dziura

Dlaczego prawie czarna? Bo chociaż nas nie było, byliście Wy - czytelnicy. Mimo, że przez ostatnich 6 miesięcy nie dawałyśmy znaku życia, ciągle ktoś do nas zaglądał - nie spodziewałyśmy się tego. Chciałyśmy Wam za to bardzo podziękować, nawet nie wiecie, jak nam było miło kiedy piszecie do nas i pytacie, kiedy wracamy.
Naszym postanowieniem noworocznym jest to, aby kontynuować naszą pracę na blogu, zwłaszcza, że tych o tematyce zmierzchowej jest coraz mniej (bo komu chce się pisać o czymś, co "się skończyło"?). Dla nas Zmierzch jest ciągle żywy i nie mamy zamiaru o nim zapominać.
Co spowodowało, że zniknęłyśmy bez żadnego wyjaśnienia? Składało się na to wiele czynników: brak czasu, szkoła, nauka, wiele innych zajęć, w tym sprawy rodzinne, a i chęci często brakowało. Aż wstyd się tłumaczyć, ale taka jest prawda. Choć z drugiej strony zapomniałyśmy jedynie o blogu, a nie o sadze :)
Powracamy. Na jak długo? Czas pokaże. Mamy nową energię, ale też wiele ograniczeń. Posty będą pojawiały się rzadziej niż zwykle, ale przez to staną się, mamy nadzieję, bardziej wyczekiwane.
Obiecujemy nie znikać bez wyjaśnienia.Gdybyście mieli do nas jakieś pytania czy prośby- piszcie w komentarzach lub (bardziej prywatnie) na naszą pocztę.
Jeszcze raz dziękujemy i przepraszamy.





Alice, Rose i Bella

sobota, 13 lipca 2013

10 pytań do... Esme

Hej kochani! 
Dziś kolejny wywiad - z Esme. 
Miłego czytania i zapraszamy do komentowania. 


1.Przeszkadza ci bycie matką wampirów tylko kilka lat młodszych od ciebie?
-Na początku czułam się dziwnie, przecież oni mogliby być moim rodzeństwem. Ale z czasem się przyzwyczaiłam i jest mi z tym bardzo dobrze. Sama nie mogę mieć dzieci, więc cieszę się, że mam je chociaż przyszywane.

2.Czym kierowałaś się urządzając z Alice dom Belli i Edwarda?
-Wiedziałam, że chcą mieć swój własny kąt. Jeśli musieliby mieszkaliby z nami, ale wiem, że potrzeba im trochę prywatności. Obydwie z Alice wiedziałyśmy, że dom musi być skromny, ale przytulny i ciepły, by pasował do Edwarda i Belli. 

3.Trudno było ci przyzwyczaić się do picia zwierzęcej krwi?
-Nie przyszło mi to z łatwością, ale nie miałam z tym aż takiego problemu jak Jasper czy Emmett. Od początkó mojego wampirzego życia wiedziałam, że nie chcę zabijać ludzi. No i udało się, piję teraz tylko krew zwierzęcą.

4.Carlisle'a pokochałaś już przy pierwszym spotkaniu. Dlaczego nie próbowałaś go szukać?
-Kiedy byłam małą dziewczynką wiedziałam, że jest idealny, ale zniknął nim zdążyłam dorosnąć. W tamtych czasach nie miałam szans, bo go odnaleźć. To on odnalazł mnie i dlatego jesteśmy razem.

5.Lubisz podróżować po świecie. Wspminałaś o Londynie. Chętnie tam jeździsz? 
-Tak, Londyn to piękne miasto. Razem z Carlisle'm dość często tam bywamy. Jest też kilka innych miejsc, do których lubimy jeżdzić, ale Londyn ma w sobie coś szczególnego.

6.Czy obchodzicie urodziny wszystkich członków rodziny?
-Dawniej urządzaliśmy przyjęcia urodzinowe, ale z czasem tego zaprzestaliśmy. Teraz wyprawiamy urodziny jedynie dla Renesmee. 

7.Trudno ci było przyzwyczaić się do wampirzego życia?
-Szczerze mówiąc spobobało mi się od razu. Ale takie życie ma kilka wad, o których zapewne wiecie. Raczej nie zrezygnowałabym z niego. 

8.Jakie to uczucie być babcią w tak młodym wieku?
-Właściwie 118 lat to nie tak mało. Bycie babcią całkowicie mi odpowiada. Renesmee jest cudowna i wszyscy ją kochamy. 

9. Czy tak jak reszta rodziny lubisz grać w baseball?
-Rzadziej od reszty gram, częściej sędziuję. Oni nie umieją grać uczciwie, sędzieowanie nawet mi się podoba. Gdyby nie ja zagryźliby się na boisku, haha.

10.Masz jakiś konkretny styl ubierania się? Czy raczej zakładasz to, co ci się po prostu podoba? 
-Zawsze staram się, żeby mój strój był czysty i schludny. Dbam też o to, aby wszystko do siebie pasowało. 




Bella, Alice, Rose

piątek, 12 lipca 2013

10 pytań do... Carlisle'a

Cześć! Dziś kolejny wywiad z głową rodziny Cullenów - Carlisle'm. Mamy nadzieje, że się spodoba. Już wkrótce kolejne wywiady. Miłego czytania.


1.Najprawdopodobniej jako jeden z pierwszych wampirów odkryłeś, ze ludzką krew można zamienić na zwierzęcą. Myślałeś, że innym wampirom przyjdzie to do głowy tak szybko, jak tobie?
-Musiałem sporo ćwiczyć przed tym, kiedy spotkałem się z ludźmi. Nie byłem przekonany, czy inne wampiry zareagują tak, jak ja. Te, które piły ludzką krew regularnie na pewno będą miały z tym większy problem. 

2. Bycie lekarzem to bardzo odpowiedzialny zawód. Co czujesz, kiedy kogoś nie możesz już uratować?
-Czuję to, co każdy lekarz. "A może dało się zrobić coś jeszcze?" Jest mi smutno, ale to moja praca. Nie mogę się długo zadręczać. 

3. Dlaczego postanowiłeś odejść od Volturich?
-Ich styl życia, władza nie odpowiadały mi. Kiedy widziałem, jak zabijają niewinne osoby, czułem się jak potwór. Byli inni niż ja. Dla nich nie liczyło się ludzkie życie, dlatego postanowiłem odejść. 

4. Z kim najczęściej polujesz i dlaczego?
-Najczęściej chyba z Esme. Dzieciaki wolą zabawić się podczas polowania, dlatego jeżdzimy z Esme sami. Zdarzają się jednak wypady całą rodziną. 

5. Czy gdybyś miał możliwość powrotu do ludzkiego życia to skorzystałbyś z niej?
-Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Może spróbowałbym ludzkiego życia, ale na pewno tęskniłbym za wampirzym. 

6. Jak to jest mieć wnuczkę z nadprzyrodzonymi zdolnościami?
-Cudownie. Nigdy wcześniej nie pomyślałbym, że mógłbym być dziadkiem. Jednak bardzo się cieszę, że mam tak wyjątkową wnuczkę. 

7. Ze względu na to, że jesteście wampirami, dość często musicie się przeprowadzać. Do jakiego miejsca ty najbardziej lubisz wracać?
-Oczywiście w okolice Forks. To magiczne miejsce, tyle się tu wydarzyło. Cała nasza rodzina najchętniej tu wraca. Mamy wiele innych domów, ale ten w Forks jest naszym ulubionym. 

8. Czym kierowałeś się przy zawieraniu paktu z wilkołakami?
-Kierowałem się tym, aby im i nam dobrze się żyło, żeby nie było niepotrzebnych konfliktów. Teraz wilkołaki nie muszą przestrzegać granic paktu. My również. Topór wojenny został zakopany. 

9. Czy nie uważasz, że przez swój zawód mało czasu spędzasz z rodziną? Przecież możesz zostać wezwany do szpitala w każdej chwili.
-Raczej nie, przecież nie śpię, a w pracy często dostaję wolne. Każdą wolną chwilę spędzam z nimi, ale też sam na sam z Esme.

10.Ratując Esme już byłeś w niej zakochany?
-Tak, wiedziałem, że coś do niej czyję już przy drugim spotkaniu, bo przy pierwszym była jeszcze dzieckiem. Wiedziałem, że jest kimś wyjątkowym, kocham ją. 





Rose i Bella

środa, 10 lipca 2013

10 pytań do... Alice

Dziś przyszła kolej na naszego małego chochlika - Alice. Mamy nadzieję, że pytania są ciekawe i że z chęcią je czytacie. Jednocześnie z góry przepraszamy za mogące się pojawić opóźnienia w dodawaniu kolejnych części cyklu, gdyż niestety coś się stało z naszymi rękopisami tych wywiadów, a i internet ostatnio nam szwankuje.


1.Jak czułaś się z wiedzą, że twoja ludzka rodzina chce oddać cię do zakładu dla obłąkanych?
-Było mi z tym bardzo ciężko. Ja wiedziałam swoje i oni wiedzieli swoje. Byłam bardzo rozczarowana, że nie miałam w nikim oparcia.

2.Kiedy obudziłaś się w lesie po przemianie, co odczuwałaś? Oprócz pragnienia.
-Boże, gdzie ja jestem? Co się ze mną stało?' Te pytania właśnie zadawałam sobie jako pierwsze. Nie było przy mnie nikogo, kto pomógłby mi w tej chwili wszystko zrozumieć. Byłam sama.

3.Skąd wzięła się u ciebie pasja do mody? Przecież w zakładzie psychiatrycznym właściwie nie miałaś z tym do czynienia.
-Kiedy jeszcze byłam w domu bardzo lubiłam często zmieniać ubrania i jeździć na zakupy. Gdy zostałam wampirem, pogłębiło się to jeszcze bardziej, ponieważ mogłam kupować i zakładać co chciałam. Po pewnym czasie zaczęłam projektować i szyć ubrania dla siebie, a z czasem dla reszty rodziny.Bardzo mi się to spodobało, więc zaczęłam się tym zajmować.

4.Nie przeszkadza ci to, że zawsze wiesz co się stanie? Nic nie jest dla ciebie niespodzianką?
-Haha, ale przynajmniej zawsze wiemy co nas spotka. Owszem, niektóre rzeczy chciałabym zostawić sobie jako niespodziankę, ale mój dar bardzo mi odpowiada.

5.Z początku byłaś przeciwna temu, żeby Bella urodziła Nessie. Jak myślisz, dlaczego tak było?
-Bałam się o jej życie, przecież Bella była moją przyjaciółką. Płód mógł ją zabić. Jednak gdy teraz patrzę na moją bratanicę żałuję, że tak myślałam.

6.Jakie ubrania lubisz zakładać?
-Hmm... Sukienki, spódniczki, bardzo kobiece ubrania. Jednak lubię też wygodne ubrania na przykład na polowania. Haha, nie mogę zapomnieć również o OBCASACH!

7.Z którym członkiem rodziny najczęściej się kłócisz?
-Raczej z nikim się nie kłócę. To nie w moim stylu. I tak, jeśli mam się z kimś pokłócić, wiem to wcześniej i staram się temu zapobiec.

8.Nie marzyłaś nigdy, aby odejść od Cullenów z Jasperem ?
-Wiecie co, może ta myśl obiła się o moją głowę, ale tego nie pamiętam. Wiem, że wampiry mają doskonałą pamięć, ale tego naprawdę nie pamiętam. Nigdy o tym nie marzyłam. Kocham moją rodzinę.

9.Nigdy nie myślałaś, że fajnie by było zostać matką?
-Powiem wam, że nie. Może troszkę kiedy pojawiła się Renesmee. Ale ja i Jasper nigdy nie myśleliśmy o dzieciach.

10.Skąd u ciebie zmiłowanie do szybkich samochodów?
-Jak każdy wampir uwielbiam szybką jazdę. Mój samochód musi być szybki i oczywiście ładny.



Rose, Bella i Alice


poniedziałek, 8 lipca 2013

10 pytań do... Jaspera

Oto dzisiejszy wywiad z naszym przystojnym Jazzem! Jest on w całości nasz (wywiad, oczywiście :D ) i prosimy o nie kopiowanie go na innych stronach. Miłego czytania.


1.Co najbardziej pociąga cię w Alice?
-Chyba to, że jest taka pozytywnie nastawiona do życia, w przeciwieństwie do mnie. Dla niej zrobiłbym wszystko, to przecież moja mała, słodka Alice.

2.Czy przeszkadza ci to, że ty i Rose udajecie bliźnięta?
-Mi nie, ale Rose nieźle to wkurza. Nie obchodzi mnie to, za kogo mają mnie ludzie, ważne jest to, że ja wiem, kim jestem.

3.Nie marzysz, żeby tak jak Edward zostać ojcem?
-Ojcostwo nigdy mnie nie interesowało. Lubię dzieci tylko wtedy, gdy śpią i gdy mam pewność, że nie są moje. Alice też nie interesuje bycie matką.

4.Czy twój dar nie przeszkadza ci w życiu codziennym?
-Już nie. Kiedy żyłem u boku Marii, złe emocje moich współtowarzyszy i ofiar wprawiały mnie w depresję. Teraz głównie mam do czynienia z pozytywnymi emocjami. Lecz czasem miło byłoby nic nie czuć. Bywa, że mój dar jest trochę nużący, ale przywykłem do niego- jest częścią mnie.

5.Czy będąc człowiekiem wierzyłeś w wampiry czy wilkołaki?
-Zabobony były popularne w czasach, gdy byłem jeszcze człowiekiem. Nigdy nie zawracałem sobie nimi głowy, byłem zdecydowanym realistą.

6.Z kim z rodziny oprócz Alice najlepiej się dogadujesz?
-Chyba z wszystkimi po równo. Czasem się kłócimy (najczęściej z Rosalie, ma bardzo kłótliwy charakter), ale nasze relacje są dobre. Bardzo mnie wspierają.

7.Jaki wpływ ma na ciebie Renesmee?
-To dziwne stworzenie. Jest inna niż znane mi dzieci. Lubię się jej przeglądać, jest interesująca. Jej uczucia są wyraziste i mocne, ale  proste. Bardzo dużo wniosła do naszej rodziny.

8.Czy blizny na twoim ciele ci nie przeszkadzają?
-Mi nie, ale obcym wampirom, które mnie widzą na pewno tak. To taka informacja "uwaga, jestem groźny". Dostrzegam ich pierwsze reakcje na mnie. Wiedzą, że, muszą uważać, a ja nie robię nic by jakoś zatrzeć to wrażenie.

9. Z kim najbardziej lubisz polować?
-Najlepsze polowania, to te z moimi braćmi. Możemy przy nich porozmawiać na tematy, o których nie możemy wspomnieć w towarzystwie pań. Poza tym wszyscy lubimy rywalizację. Często wykorzystujemy to, żeby sprawdzić nasze umiejętności myśliwskie.

10.Twój styl ubierania się wybierasz ty czy Alice?
-Raczej się tym nie zajmuję. Alice zna mój gust, więc to ona robi zakupy. Tylko nie myślcie, że mnie ubiera - mam jeszcze trochę godności. Robię to sam, więc Mała nie może mnie wykorzystywać do swoich eksperymentów.

Dziękujemy za wywiad. Pozdrów Alice :)
-Dziękuje.

Alice, Rosalie i Bella